Cisza Jak Ta

Rozsypaniec

sł. M. Borowiec, muz. M. Łangowski

A D A D fis E D D A

Kiedy sierpień coraz szybciej         
Kładł na stoki zmierzchu cienie       
Coraz więcej rudych liści          
Zaścielało ciepłą ziemię            

Gdzieś w Bieszczadach się spotkały     
Sprawy nieoczekiwane                  
Los połączył góry z ludźmi           
Przez muzyczny Rozsypaniec         

Rozsypały się dźwięki po górach      
Nic prócz wierszy im więcej nie trzeba    
Przez Okrąglik, Krzemieniec, Tarnicę     
Nut warkoczem pomknęły do nieba       

Rozsypały się dźwięki po górach   
Wiatr po szlakach je poniósł do gwiazd   
Przez Ustrzyki, Wetlinę , Kalnicę      
Z gór, potokiem spłynęły do miast     

Wiatr wiejący znad połonin          
Przywiał ludziom ważne treści     
Zwykłe sprawy i radości            
Zebrał w barwne opowieści     

Wojtek Belon wskazał wierszem
Jak połączyć  a nie dzielić          
Scalić to, co rozproszone         
Proste słowa w pieśni zmienić    

Rozsypały się dźwięki po górach    
Nic prócz wierszy im więcej nie trzeba   
Przez Okrąglik, Krzemieniec, Tarnicę    
Nut warkoczem pomknęły do nieba      

Rozsypały się dźwięki po górach   
Wiatr po szlakach je poniósł do gwiazd 
Przez Ustrzyki, Wetlinę , Kalnicę   
Z gór, potokiem spłynęły do miast   

solo. – D fis D fis D fis E D     2x
GA GA GA E        2x


A D
A D
cis D
A D

D E
A fis
D E
D E A

D E A D
A D E
D E A D
A D E A

D E A D
A D E
D E A D
A D E A/D E A

A D
A D
cis D
A D

D E
A fis
D E
D E A

D E A D
A D E
D E A D
A D E A

D E A D
A D E
D E A D
A D E A/D E A