Cisza Jak Ta

Dokąd jeszcze…

Sł. Wiesława Kwinto-Koczan
Muz. Michał Łangowski

G G*G** A
Proszę nie chwiej suchym drzewkiem mojej wiary D G
Nie mów kiedyś, nie mów nigdy, nie mów może e G A
Winne jabłka co się na nim rumieniły dawno spadły D e
Ale przecież bywa gorzej… G A

Dokąd jeszcze w głębi ziemi tkwią korzenie G D
A gałęzie wyciągają się do słońca h A
Nie odbieraj mi nadziei na spełnienie G D
tej nadziei co się zawsze tli do końca h A (h A D)

Bardzo proszę… nie zamykaj tamtej furtki
Co nas wiodła tyle razy do ogrodu
Może razem ocieplimy znów jabłonie
Żeby zimą nie musiały drżeć od chłodu

Dokąd jeszcze w głębi ziemi tkwią korzenie
A gałęzie wyciągają się do słońca
Nie odbieraj mi nadziej na spełnienie
tej nadziei, co się zawsze tli do końca

Dokąd jeszcze jest nadzieja, że na wiosnę
Wszystko wokół się odmieni
Pozwól wierzyć, że pójdziemy do ogrodu,
gdzie się nasze suche drzewko zazieleni