Cisza Jak Ta

Byle nie o miłości

sł. A. Osiecka, muz. M. Łangowski

e h C D a e e h CC DD e    
Że ty nie dla mnie jesteś ani ja dla ciebie    
Że nie możemy rankiem gadać trzy po trzy    
Że wspólnej gwiazdy próżno szukać nam na niebie    
Że między ludźmi nie powiemy sobie „ty”    

Że nie pójdziemy tak zwyczajnie gdzieś tam w gości    
I nic co nasze nie jest nasze, nawet my    
No i że trudno kochać mocniej, kochać prościej    
Tak pięknie kochać jak kochamy ja i ty    

Dlatego nie mów mi    
Dlatego nie mów mi    
Dlatego nie mów mi    
O miłości    
e h C D a e e h CC DD e    

Że to tak straszne kiedy idziesz z tamtym panem    
I to nie dziwne że ja inne panie znam    
Że nie poradzi żaden diabeł, ani anioł    
Że każde z nas ma własny los, oddzielny plan    

I że spotykamy się przypadkiem przy niedzieli    
I że mówimy byle jak i byle co    
Że każde słowo zamiast łączyć to nas dzieli    
Że złą podróżą jest bez ciebie każda noc    

Dlatego nie pisz mi    
Dlatego nie pisz mi    
Dlatego nie pisz mi    
O miłości    
e h C D a e e h CC DD e    

Że więcej smutku z siebie mamy niż radości    
Że nie pomaga kiedy mówię „w górę nos”    
No i że trudno kochać mocniej, kochać prościej    
Tak pięknie kochać jak nam pozwolił los    
Dlatego nie mów mi    
Dlatego nie mów mi    
Dlatego nie mów mi    
O miłości    
e h C D a e e h CC DD e

e h
C D a e
e h
C D e

e h
C D a e
e h
C D e

C D a e
C D e
C D a e
C D e


e h
C D a e
e h
C D e

e h
C D a e
e h
C D e

C D a e
C D e
C D a e
C D e


e h
C D a e
e h
C D e
C D a e
C D e
C D a e
C D e