Cisza Jak Ta

Śnieżka

sł. i muz. M. Borowiec

Na Twych dłoniach linie życia się przecinają,    
Może któraś przecina się z moją?                  
Chłonę ich ciepło, nawet ich nie dotykając,        
Gdy przede mną je kładziesz na stole                  

A za oknem ostatni śnieg spływa                  
Niosąc wiosnę w górskich strumieniach        
Popatrz Śnieżka po czesku do Ciebie się śmieje      
W słońcu złoci się jak Twoje włosy                

Wiatr owiewa twe myśli, plotąc w nie resztki zimy        
Coś do ucha szepcze Ci czule                    
A Ty w tańcu po łąkach ścigasz się z marzeniami       
Nie chcesz czekać już na mnie jak dawniej        

A za oknem ostatni śnieg spływa               
Niosąc wiosnę w górskich strumieniach            
Popatrz Śnieżka po czesku do Ciebie się śmieje      
W słońcu złoci się jak Twoje włosy              

Patrzę ufnie w Twe oczy, jak psiak w oczy pana        
Chociaż wiem, że utonąć w nich mogę            
Co w nich ujrzę, gdy się w nie głębiej zajrzeć odważę ?  
Szybko opuszczam wzrok, nie pytam dalej        

A za oknem ostatni śnieg spływa                
Niosąc wiosnę w górskich strumieniach      
Popatrz Śnieżka po czesku do Ciebie się śmieje    
W słońcu złoci się jak Twoje włosy              
C e F
F G
C e F
F G C

F G e
F G
C e F
F G C

C e F
F G
C e F
F G C

F G e
F G
C e F
F G C

C e F
F G
C e F
F G C

F G e
F G
C e F
F G C