Cisza Jak Ta
Cisza Jak TaCisza Jak TaCisza Jak Ta
© Copyright Cisza Jak Ta

Górskie opowieści

sł.M.Borowiec, muz.M.Borowiec

Który już raz śpiewamy o górach?                    
Cisna, Wetlina, bieszczadzkie historie                        
Znad morza tak blisko, jakby lotem ptaka            
I tak daleko, kiedy trzeba wracać                

Góry nam z wiatrem śpiewają od lat                
Jaką znów drogą dotrą ich pieśni?                    
Czemuś nas skazał na wieczną tułaczkę Boże            
I spokój duszy tylko w cieniu połonin                     
Od twarzy miasta odwracamy oczy                
W betonowych klatkach chowając marzenia            
Północny wiatr znów serca nam mrozi                
Może na wiosnę zejdzie z gór nadzieja            

Góry nam z wiatrem śpiewają od lat                    
Jaką znów drogą dotrą ich pieśni?                    
Czemuś nas skazał na wieczną tułaczkę Boże            
I spokój duszy tylko w cieniu połonin                         
Na zielonych przełęczach rozbiję obóz                    
W gitary pudle, w strunach stalowych                
I księżyc tylko będzie słuchał, i gwiazdy powtarzały    
Melodię, którą chwalę życie                            

Góry nam z wiatrem śpiewają od lat                    
Jaką znów drogą dotrą ich pieśni?                        
Czemuś nas skazał na wieczną tułaczkę Boże            
I spokój duszy tylko w cieniu połonin
A cis7 fis D   
h E           
A cis7 fis D   
h E   

D E fis       
D E fis       
D h       
fis F D/ F         
A cis7 fis D
h E
A cis7 fis D   
h E   

D E fis       
D E fis       
D h       
fis F D/ F         
A cis7 fis D   
h E   
A cis7 fis D
h E   

D E fis       
D E fis       
D h       
fis F D / F